kśenga

2011
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
2009
luty
styczeń
2008
grudzień
wrzesień
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień


22:52:03 2011-06-30

co za koszmar
przebywanie z niektórymi ludźmi więcej czasu niż bym sobie tego życzyła powoduje u mnie zachowania jak u chorych na zespół touretta. 

skomentuj (1)

18:11:15 2011-03-12

rehab
koncertos! Muszę trzymać kciuki za trzymanie nóg na kłódkę.

skomentuj (0)

15:31:53 2011-03-10

take rzeczy
O szatanku! Mój pech zaczyna przechodzić na moje przyjaciółki. Rano pierwsza załatwiała sprawy w urzędzie z panem do spraw rewitalizacji. Idealnie w jej typie, perfekcyjnie ubrany, młody i wysoki. Bez obrączki na palcu. Ona wystrojona jak stróż w boże ciało. Wszystko szło gładko dopóki nie spieprzyła z ostatniego stopnia schodząc z nim po schodach. Druga oczekiwała elektryka. Wiadomo, zazwyczaj przychodzą stare grubasy z rowem na wierzchu oraz pożółkłym wąsiurem. Tymczasem zjawił się przystojny młodzian w oldskulowej bluzie. A ona nieszczęsna nie dość, że w domowym dresiurze to kilka sekund przed wejściem puściła w przedpokoju konkret pierdziocha. Dzień się jeszcze nie skończył :D

skomentuj (0)

12:51:26 2011-03-08

atrakcji moc
Chyba osiągnęłam już szczyt szczytów jeżeli chodzi o pech. Pora zmienić knajpy bo będąc na relaksujących tanach i wódzie z kumplami nie chcę więcej spotykać na raz dawno-obecnego lowelasa oraz nieodwzajemnionej prawie miłości czy coś w ten deseń. 

skomentuj (1)

18:49:18 2011-02-28

matkobosko!
Jajebie. W knajpie pękającej w szwach od spoko lasek i nawet nienajgorszych kolesi to zawsze do mnie lgną największe ofiary losu, najniższe pokurcze i kolesie o najtłustszych włosach. Z jakiej niby okazji będąc superlaską miałabym przystać na te obleśnie frykcyjne tańce godowe?! Za grosz ogłady ludzie nie mają!

skomentuj (0)

12:13:12 2011-02-24

FUJ!
Moje kubki smakowe zostały zgwałcone. Nabyłam w ikei śledzie marynowane z czerwoną cebulką. Okazały się słodkie. Jak ulepek! 

skomentuj (0)

22:17:34 2011-02-19

heca
Gruby Budda ma rację. Jest we mnie pełno autorefleksyjnej mądrości, którą kompletnie ignoruję. Wyciągam wnioski, myślę o nich chwilę, a jak przychodzi co do czego to zawsze robię to czego nie powinnam. Gdzie tu jakakolwiek logika? 

skomentuj (0)

13:58:26 2011-01-27

frajerzyca
Jajebie. Nie ma to jak po raz kolejny dać się wydymać we wszystkich tego słowa znaczeniach.

skomentuj (0)
















pitupitu